IMG_4622Przygotowania do Światowych Dni Młodzieży ruszyły pełną parą. W niedzielę 15 lutego, w parafii św. Jadwigi w Gorlicach odbyło się spotkanie młodych diecezji rzeszowskiej. W programie, tego słonecznego popołudnia, znalazł się koncert zespołu Full Power Spirit, który przyjechał do nas z programem ewaneglizacyjno – motywująco – profilaktycznym: „Znajdź pomysł na siebie”.

15W niedzielne popołudnie, w gorlickim Kościele zgromadziła się młodzież diecezji rzeszowskiej, by wspólnie przygotowywać się na wydarzenia Światowych Dni Młodzieży. Pod przewodnictwem ks. Stanisława Ruszla, który skierował do nas słowo, rozpoczęliśmy uroczystą Eucharystię. Był z nami także obecny Ksiądz Paweł Tomoń – Koordynator Światowych Dni Młodzieży diecezji rzeszowskiej. Kaznodzieja zwrócił naszą uwagę, że przychodzimy do świątyni, by spotkać się z Jezusem, by uczyć się od Niego miłości, uczyć się jak żyć. A po wyjściu ze świątyni ma zmienić się moje myślenie, moje patrzenie na świat powinno być już zupełnie inne. Chrześcijaninem jest się tylko wtedy, gdy jest się misjonarzem. Jeśli chrześcijaństwo uważam, za swoją prywatną sprawę nie jestem chrześcijaninem. Każdy z nas ma szansę, by stać się takim właśnie misjonarzem. Przyjdzie do nas ok. 2 mln ludzi, dotkniętych, jak bohater niedzielnej Ewangelii, różnorodnym „trądem”. Jezus jednak nie zapyta nas czy zostaliśmy pochwaleni za swoją pracę, tylko ile, z tych 2 mln ludzi zmieniło swoje życie. Jezus doskonale wie, kto z tłumu się Go dotknął. Warto zapytać siebie czy umiem dzielić się Chrystusem, swoją wiarą z innymi? Ksiądz kaznodzieja zapytał także kiedy ŚDM będą udane? Tylko wtedy, gdy Chrystus nas pochwali. Gdy poznamy Chrystusa i Go prawdziwie pokochamy. Ile nam brakuje do świadectwa? Chrystus chce, żebyśmy umieli cieszyć się Dobrą Nowiną. Dziś świat zamienia wartości, mówi że grzech jest czymś dobrym, normalnym. Człowiek Chrystusowy wie jednak, że nigdy nie będzie dobrego czasu dla Ewangelii. 17Dalej Ksiądz zapytał czy znaleźliśmy już osobę, której jesteśmy potrzebni? Taką osobę, której damy Chrystusa, dzięki czemu uwierzy, że może wyjść z trądu? Sami nie jesteśmy w stanie się uleczyć. Po Eucharystii przywitał nas zespół Full Power Spirit, który zaczął od postawienia trzech ważnych pytań. Dlaczego ludzie chcą być szczęśliwi? Jaka jest recepta na szczęście? Jaka jest definicja szczęścia? Poprzez muzykę, słowo, konkursy muzycy chcieli ukazać nam sedno szczęścia. Każdy z nas dostał dziś rano worek z prezentami. Pierwszym z nich jest życie. Tylu ludzi, którzy wczoraj się położyli, dziś już nie wstali, drugim jest to, że każdy z nas zjadł śniadanie – nie jesteśmy głodni, każdy z nas przyszedł/przyjechał z kimś na to spotkanie, siedzi koło kogoś w ławce, nie jesteśmy więc sami, mamy bliskie osoby. Dostaliśmy dużo pięknych prezentów, czy umiemy je dostrzegać? Najpiękniejszym podziękowaniem za te wszystkie prezenty, złożonym Panu Bogu jest modlitwa. Musimy pamiętać, że „punkt widzenia zależy od punktu siedzenia”, a „ciężką pracą ludzie się bogacą”. Są bowiem takie prezenty, które dostaje się tylko raz w życiu. Są to talenty. Każdy człowiek ma szanse na to, żeby być mistrzem świata. W życiu, żeby dojść do celu, trzeba nam kierować się znakami. My, chrześcijanie, mamy dekalog, który jest dla nas zbiorem zasad, jak żyć. Człowiek różni się od zwierzęcia rozumem i wolną wolą. Umiemy przewidzieć konsekwencje swoich wyborów, nie tak jak małe dzieci, które nie są w stanie przewidzieć co się stanie. IMG_4608W odpowiedzi na postawione na początku spotkania pytania przyznaliśmy, że nie jesteśmy szczęśliwi, bo jesteśmy ludźmi, którzy popełniają błędy. Ale możemy być szczęśliwi, gdy będziemy dostrzegać dary jakie otrzymujemy (zmienimy punkt widzenia), będziemy wykorzystywać swoje talenty i nimi pracować, będziemy kierować się w życiu drogowskazami dekalogu i nie będziemy szukać drogi na skróty. Szczęście mieści się w jedynym krótkim słowie: niebo. Niebo to „impreza” na którą każdy z nas jest zaproszony, a piękno tego spotkania jest takie, że gdy już tam się znajdziemy nie musimy wychodzić. Ta „impreza” nigdy się nie skończy. Chrześcijaństwo jest religią nadziei, którą powinniśmy żyć na co dzień. Po zakończonym spotkaniu z grupą Full Powe Spirit, ks. Tomasz Rusyn, który zorganizował to wydarzenie zaprosił wszystkich na ciepły poczęstunek.

My także, powinniśmy być misjonarzami, tam gdzie żyjemy i pracujemy. Światowe Dni Młodzieży mają być w naszych sercach, a takie spotkania jak to w Gorlicach, mają podsycać nasz płomień wiary, byśmy nie ustali w drodze nie tylko do Krakowa 2016, ale przede wszystkim do nieba.
Magdalena Maraj

 

Skąd pomysł na taki program? Zapraszamy do wywiadu z zespołem. Czytaj więcej.