Licealista, który negował idee Światowych Dni Młodzieży, Ksiądz który zmienił swoje zdanie i stanął na czele Diecezjalnego Centrum Światowych Dni Młodzieży? Tak, to jeden i ten sam człowiek!

W ewangelii jest napisane: „Idźcie i głoście ewangelię całemu stworzeniu”. Dlaczego akurat obklejenie samochodu katolickimi hasłami jest odpowiedzią na to wezwanie?

To może być odpowiedzią na to wezwanie, ale w moim zamyśle akurat nie było tego cytatu. Głównym celem była promocja Światowych Dni Młodzieży i jakoś zaznaczenie tego w mieście, w diecezji. Nie przywiązywałbym do tego wielkich idei. Reklamują się przecież wszystkie firmy naklejając hasła na samochody i to jest wykorzystanie tej samej formy przekazu informacji. Świat wykorzystują do zareklamowania swojego produktu. My mamy „najlepszy produkt”, jakim jest Pan Bóg, dlatego mówienie o Panu Bogu nawet poprzez takie napisy, jest bardzo ważne.

Zdj_cie0108

Z jakimi najczęściej opiniami na temat samochodu się ksiądz spotyka?

Najczęściej, że kolorowy, rzucający się w oczy. Powiem tak, w ewangelizacji trzeba być trochę wariatem. Wariaci maja to do siebie, że po pierwsze zwracają na siebie uwagę. Po drugie są zdolni czasami do różnych rzeczy niekonwencjonalnych. Tutaj czytaj to wariactwo połączone z radykalizmem w ewangelizacji. Jeżeli ja sam nie jestem z ewangelizowany, nie opowiem się za Panem Jezusem, w jakiś sposób Go w sobie skrywam, nie daję Go na zewnątrz, to nie ma owoców. Dlatego też obklejenie sobie samochodu nie jest żadnym wielkim wyczynem. Jest trochę wariactwem, bo kto sobie obkleja samochód takimi hasłami? Położyłbym tutaj nacisk na radykalizm. Nie wstydzę się tego, ponieważ podyktowane zostało to przede wszystkim informacją o ŚDM, stronie internetowej, Festiwalu Wiary.

Jeżeli pojawiają się negatywne opinie na temat tych haseł na samochodzie, to jak ksiądz na to reaguje?

Takie opinie się pojawiają, spotkałem się jadąc samochodem, na przystanku ktoś coś zaczął krzyczeć. Ja mam specyficzny wzrok, więc popatrzyłem delikatnie na człowieka i pomodliłem się w tym momencie za niego. Każdy ma prawo zawsze wyrazić swoją opinię, więc nie ma obowiązku go jakoś napominać. Ten człowiek nie bluźnił, coś komentował, ale nawet nie pamiętam w tej chwili co. Jednak na pewno to nie było miłe. Takie zachowania nie są częste, bowiem nie widać nic bardzo rzucającego się w oczy. Krzyż w logo jest zauważany dopiero, gdy się dobrze człowiek wpatrzy.

IMG_5126

Na dachu widnieje duży napis: „Bóg nie umarł. Jezus żyje”. Jak często ksiądz prowadzi polemiki z ludźmi, którzy nie zgadzają się z tą tezą?

Nie spotkałem się z negowaniem tego. Napis skierowany jest dla pasażerów autobusów, oraz kierowców samochodów ciężarowych. Jest to jedyne hasło ewangelizacyjne, taka zagrywka. Zaczerpnąłem to z filmu pt. „Bóg nie umarł”, a „Jezus żyje”, to piosenka pt. „ Bóg nie umarł, Jezus żyje”. Wyakcentowane jest „NIE”, bo my generalnie się sprzeciwiamy i nawet, kiedy Pan Bóg czegoś od nas chce, to my od razu: „NIE”, dopiero potem może się decydujemy. Owszem, jako ksiądz wiele razy spotkałem się z młodymi, którzy wyrażali swoją opinię, iż nie tyle, że Bóg umarł, czy nie umarł, tylko że Bóg jest po prostu straszny, że Bóg zrobił holokaust. Ja cały czas mówię, że to, iż był holokaust to nie jest dowód na to, że Pan Bóg jest, czy Go nie ma, tylko że jest demon, który wodzi człowiekiem.

Zdj_cie0110

W jaki sposób próbuje ksiądz odpowiadać na pytania ludzi, którzy negują idee Światowych Dni Młodzieży?

Jest mi o tyle łatwiej odpowiadać, ponieważ sam ją negowałem, jak były w Częstochowie. Byłem wtedy uczniem liceum i jak się dowiedziałem o tym, to pamiętam, że się negatywnie wypowiadałem na ten temat. Tyle pieniędzy, jakieś zjazdy, jakieś zloty, zresztą ja wtedy byłem człowiekiem buntu, to był czas przemian systemowych. Przyznam się szczerze, że wprost nie spotkałem takiego zarzutu, że to jest niedobre, czy bezsensu, czy nie potrzebne, ale na pewno spotkałem się z takimi opiniami, że źle niektórzy organizatorzy rozumieją Światowe Dni Młodzieży pod względem technicznym. Zachwyceni byliśmy ostatnimi Światowymi Dniami Młodzieży w Rio de Janeiro, ale dowiedziałem się, że wynajęto firmę, która pracowała nad choreografią. Ja nie wiem, czy to byli ludzi, którzy mieli cokolwiek wspólnego z Kościołem. Szczerze trochę mi to odebrało koloryt duchowy, bo my przynajmniej tutaj w diecezji staramy się dać duchowe rzeczy. Taką eksplozją będzie wydarzenie w Cmolasie z 21/22 sierpnia, ponieważ chciałbym żeby ten rok był takim typowym rokiem Taboru dla naszej młodzieży. Techniczne rzeczy nie są dopracowane, ale wierzę, że Pan Bóg moderuje tym sprawom. Jedynie tutaj tylko doszukiwałbym się jakiś negatywów. W Kolonii podobno było wszystko super technicznie przygotowane, natomiast żadne owoce tam nie zostały, nic się tam nie dzieje. Natomiast, co innego we Francji, tam podobno owoce są bardzo dobre, tam powstało dużo wspólnot. Negatywne opinie pojawiają się na pewno odnośnie logo ŚDM Kraków 2016, że po odwróceniu daje to krzyż egipski. Na ten właśnie temat dużo mi zarzucali i że jest plastusiowaty. „Cudze chwalicie, swego nie znacie”. To logo jest jak najbardziej reprezentatywne i odzwierciedlające przede wszystkim idee Światowych Dni Młodzieży, to znaczy cztery strony świata, czterech ludzi wielbiących Boga, w centrum – Krzyż.

Jak ksiądz odpowie młodym ludziom na pytania stawiane często przez ludzi, których sobie stawiają, jako autorytet, „Bóg tak, Kościół nie”?

Nie ma czegoś takiego, człowiek może sobie wymyśleć Boga bez Kościoła, tak jak wiele innych rzeczy. Jest Kościół, są znaki, konkretne charyzmaty, jest wspólnota, dlatego ktoś może sobie tak tylko mówić. To jest tylko wydumany Pan Bóg, który mu jest wygodny, bo nie ma żadnych zobowiązań. Takie kombinowanie, tworzenie sobie Boga takiego, jaki mi się podoba to jest cwaniactwo, wynikające z niczego innego, jak tylko z lenistwa i pseudo pojmowanej wolności.

Jak w najbliższym czasie będzie ksiądz przybliżał idee wolontariatu, oraz ŚDM? Czy będą jakieś inne niekonwencjonalne nośniki informacji?

Teraz mamy dwa najważniejsze wydarzenia dla wolontariuszy ŚDM, to jest peregrynacja Krzyża i Ikony od 1-11 czerwca, w tym największe spotkanie 5 czerwca w Hali na Podpromiu, oraz drugie Cmolas.

Rozmowę z księdzem koordynatorem ŚDM w diecezji rzeszowskiej Danielem Drozdem przeprowadzili Mariola Bilska i Kamil Tokarski.